• english
  • deutsch

26-27 lutego 2011

IX Zimowy Spływ Kajakowy z FX-em "Wełna 2011"

W ostatni weekend lutego (26-27.02.2011) FX partnerzy zorganizowali „IX Zimowy Spływ Kajakowy z Fxem”. By bezpiecznie spłynąć rzeka w zimie i dobrze się przy tym bawić potrzebne są odpowiednie stroje i sprzęt dla uczestników oraz śnieg na brzegu i trochę lodu na rzece. W takich warunkach można bowiem obserwować niesamowite cudy zimowej aury. W poprzednich latach śmiałkowie spływali już Brdą, Obrą, dwukrotnie Wełną, Chociną, Brdą, Dobrzycą , Płytnicą i Gwdą.

Jak mówi organizator spływu- instruktor rekreacji ruchowej o specjalności kajakarstwo - Jakub Zygarłowski aby bezpiecznie spłynąć kajakiem w zimie kluczowe jest wybranie odpowiedniego odcinka rzeki, niezbędny jest odpowiedni sprzęt asekuracyjny, wskazane są przede wszystkim pianki nurkowe dla uczestników, a kiedy pojawia się lód niezastąpionym okazuje się ... górski czekan. W taki sprzęt zaopatrzyło się siedmiu uczestników spływu: jedyna w tym gronie kobieta – Ania oraz Grociu, Jacek, Matuch, Jawor, Igła i Zygacz.

W tym roku kajakarze chcieli spłynąć rzeką Koplą od Tulec, dalej Głuszyną i Wartą do Poznania, jednak ze względu na pokrywę lodową na dwóch mniejszych rzeczkach i płynącą Wartą, niebezpieczna dla kajakarzy krę impreza została w ostatniej chwili przeniesiona na rzekę Wełnę.

Spływ rozpoczął się w piękna, słoneczną sobotę we wsi Ruda koło Rogoźna. Pierwszy przystanek nastąpił w Nowym Młynie, w gospodarstwie agroturystycznym „Wełna”, którego właściciele mają wypożyczalnię kajaków oraz wypiekają i częstują niesamowicie pysznym chlebem własnego wypieku. Bardzo wysoki poziom wody w rzece z jednej strony powodował, iż kajakarze poruszali się szybko z nurtem rzeki z drugiej strony okazał się dużym problemem podczas jednej z dwóch „wywrotek”. Kajak nabrał bardzo szybko wody i został przyparty przez nurt do przeszkody. Kilkanaście minut zajęło kajakarzom uwolnienie spod wody kajaka, a następnie znalezienie płytszego miejsca w którym można było wylać z niego wodę aby kontynuować spływ.

Przy mostku w miejscowości Wełna nastąpiła przerwa na posiłek, a pierwszy dzień spływu zakończył się noclegiem w muzeum młynarstwa w Jaraczu Młynie gdzie uczestnicy oglądali zdjęcia i wspominali poprzednie edycje zimowych spływów.

Drugi dzień rozpoczął się od ćwiczeń z ratownictwa ludzi i sprzętu. Po dwugodzinnych ćwiczeniach i zabawach przy jazie w Jaraczu Młynie uczestnicy ruszyli na niedzielny etap spływu.

Kto nie pływał rzeką w zimie nie jest wstanie sobie wyobrazić piękna i rozmaitości form wodnych stworzonych przez naturę – przez wodę i niskie temperatury. Również możliwość obserwowania z bliska kaczek i łabędzi, a nawet z bobra, który przez dłuższą chwilę przyglądał się kajakarzom z brzegu zanim wskoczył do wody sprawiło uczestnikom wiele przyjemności. Świat z perspektywy rzeki, a zwłaszcza zimowej rzeki jest zupełnie inny jest ciekawszy, czystszy – zwłaszcza dla ludzi na co dzień żyjących w mieście.

Jak podkreślali wszyscy uczestnicy IX Zimowego Spływu Kajakowego z FX-em – takie z jednej strony aktywne, a z drugiej bez codziennego pośpiechu spędzenie dwóch dni w gronie znajomych na łonie natury było wyśmienitym wypoczynkiem i oderwaniem się od codziennych obowiązków.

Za rok z całą pewnością wszyscy spotkają się na Jubileuszowym X Zimowym Spływie Kajakowym z FX-em.

Jakub Zygarłowski

© 1999-2008 FX partnerzy | millenium project | Horyzont | Mapa