10 grudnia 2000
Rajd Samochodowy Mikołaj za Kierownicą
wyniki rajdu | informacje ogólne o rajdach FX
W niedzielę 10 grudnia odbył się rodzinny Rajd Samochodowy "Mikołaj za Kierownicą".
Na parkingu przed stadionem "Lecha" załogi otrzymały opis trasy w postaci itinerera strzałkowego oraz rozrysowane przejazdy na próbach sportowych. Po krótkiej odprawie prowadzonej przez Komandora Rajdu Jakuba Zygarłowskiego uczestnicy przystąpili do wykonywania pierwszych konkurencji.
Za kierownicą gokartów zasiadły wszystkie dzieci oraz dorośli przedstawiciele załóg. Przed startem odbyły się jeszcze trzy próby: najmłodsi jeździli hulajnogą pomiędzy pachołkami, dorośli wykonywali pierwszą próbę samochodową natomiast całe rodziny musiały przepchnąć kilka metrów zabytkową Warszawę M-20 ze Św. Mikołajem za kierownicą. Jak powiedział nam Św. Mikołaj: "ceny paliwa są takie wysokie, że niekiedy popchać jego pojazd przechodnie..." Zmagania uczestników zarejestrowała ekipa poznańskiej telewizji PTV-3.
Przed startem wykonano wspólne "rodzinne" zdjęcie do pamiątkowych dyplomów.
Trasa rajdu prowadząca przez Luboń, Puszczykowo, Mosinę, Rogalin i Kórnik została podzielona na 5 etapów. Załogi miały wyznaczony limit czasowy na pokonanie każdego odcinka. Pierwszy z nich prowadził z Poznania przez Dębiec do Lubonia, gdzie przeprowadzono dwie samochodowe próby sportowe oraz konkurs skoków w workach dla dzieci.
Dalej trasa prowadziła przez łęczycę, Puszczykowo do Mosiny. Tam dzieci, dla których prowadzono odrębną punktację musiały się wykazać podstawową znajomością budowy samochodu. Test polegał m.in. na określeniu nazw pedałów samochodowych. Dorośli wykonali kolejne próby samochodowe i rozpoczął się najbardziej skomplikowany odcinek trasy prowadzący uliczkami Mosiny.
Niektóre załogi kilkakrotnie przejeżdżały przez te same skrzyżowania w poszukiwaniu prawidłowej drogi i kolejnych punktów kontrolnych. Na zakończeniu tego etapu na zawodników czekał słodki poczęstunek oraz test połączony z półgodzinnym spacerem po przepięknym parku w Rogalinie.
Tam też przeprowadzono "FX niespodziankę" Tym razem była to jazda dziwnym "chodzikiem", na którym zawodnicy musieli pokonać kilkumetrowy odcinek.
Dalej trasa prowadziła do Kórnika gdzie rozegrano kolejne próby samochodowe oraz dla dzieci konkurs chodzenia w płetwach po schodach. Ostatni odcinek prowadził najkrótszą drogą do mety rajdu usytuowanej w starym spichlerzu w Biernatkach, gdzie odbyła się ostatnia mikołajkowa próba zabawowa.
Uczestnicy musieli zgasić stojącą na ziemi świecę zwisającym z tyłu na pasie dzwonkiem Św. Mikołaja.
Wszyscy uczestnicy rajdu zebrali się wokół ogniska aby pożywić się pieczonymi kiełbaskami.
Po podliczeniu wyników rozdano ufundowane przez "FX partnerów" puchary dla zwycięzców oraz dla wszystkich nagrody od Radia Eska i Multikina.
W organizacji rajdu pomogły firmy Mezon oraz Deceuninck Polska.
